niedziela, 18 grudnia 2011

Moja kolekcja pędzli do makijażu


Dawniej swoje pędzle do makijażu trzymałam w skóropodobnym miękkim etui, jednak z powodu posiadania dość sporej kolekcji, zawsze był problem gdzie to etui położyć np w domu klientki, czy też w studio fotograficznym.
Gdy już znalazło się miejsce, okazywało się, że nie było gdzie rozłożyć się z kosmetykami...
wpadłam więc na pomysł, by zaopatrzyć się w pas na pędzle...
okazało się to idealnym rozwiązaniem.
Szukałam swego ideału dość długo, gdyż najważniejsze dla mnie było, aby był wykonany z miękkiego i elastycznego materiału.
I pewnego dnia znalazłam na allegro w atrakcyjnej cenie pas z firmy Mery Macom.
Było to ponad rok temu.
Do dziś dnia pas jest w idealnym stanie.
Dbam o niego wilgotną ściereczką, którą przecieram co jakiś czas w zależności od stopnia zabrudzenia.

Moja kolekcja składa się z pędzli różnych firm.
Nie uważam, że powinno się posiadać pędzle tylko jednej firmy, gdyż każda firma ma swoje perełki jak i "niewypałki", poza tym każdy z nas ma swoje indywidualne upodobania i przyzwyczajenia.
Moimi faworytami są pędzle Sigmy, Kozłowskiego oraz Kryolan
a także MAC, jednak z powodu ceny stawiam go na drugim miejscu,
pozostałe miejsce daję pędzlom Inglot, Sephora i Maestro
z syntetyków warte uwagi są pędzle EcoTools, jednak mają bardzo mały wybór...





Pas posiada po cztery kieszonki w dwóch rzędach w lewej części i tak samo w prawej części, co daje w sumie 16 obszernych kieszonek na pędzle.
Dodatkowo dwie szerokie kieszonki, gdzie można włożyć np. puszki czy brudne pędzle.
Cieszę się bardzo, iż mam kieszonkę na wizytówki, w którą także wkładam płytkę do mieszania podkładów czy cieni firmy Kryolan.
W środkowej małej kieszonce trzymam temperówkę do kredek.
Dolna środkowa kieszonka przypasowała bardzo pędzlom firmy MAC z limitowej edycji z krótkimi trzonkami oraz małemu pędzelkowi do blendowania Sigma.


Patrząc tak ogólnie na te zdjęcia, wydawać się może że z racji takiej ilości pędzli, panuje chaos..
ale to tylko złudzenie.
Pędzle są posegregowane "tematycznie" w kieszonkach
a ponieważ uwielbiam ergonomiczny porządek, od razu wiem gdzie danego pędzla szukać,
dzięki temu, że kieszonki są zapchane na maksa, nie mam problemu z wypadaniem pędzelków w momencie przechylenia pasa w drugą stronę.


W kieszonce z pędzelkami do ust, znajdują się także najczęściej używane kredki
czarna nouba
czarna atelier
konturówka do ust atelier
biała mineralna lumene
oraz szpatułka do mieszania kosmetyków


Najnowsze pędzle do pudru i różu oraz wachlarz trzymam w kapturkach, dzięki czemu nie tracą swego pierwotnego kształtu




W wyborze odpowiednich pędzli warto kierować się kształtem pędzla, trwałością
i tym co wg mnie najważniejsze... miękkością i elastycznością.



W następnych postach posegreguję "tematycznie" i przybliżę Wam wszystkie pędzle z mojej kolekcji



POZDRAWIAM SERDECZNIE
ZAPRASZAM DO OBSERWOWANIA!!!