Delikatna, cienka, przesuszona często skóra w okolicach oczu, to nie małe wyzwanie dla każdego z nas. Dla jednych prawdziwą zmorą są cienie pod oczami, dla innych sińce, obrzęki czy tez zmarszczki. Do walki z niedoskonałościami jest korektor, dzięki któremu możemy zakamuflować nasze zmory zarówno w makijażu wieczorowym jak i delikatnym makijażu dziennym.
Niestety nie ma złotego środka dla wszystkich... każdemu będzie odpowiadało coś innego...
W dzisiejszym poście postanowiłam porównać 3 podobne do siebie korektory, a jednak każdy inny, każdy z innej firmy i każdy na inny rodzaj niedoskonałości.
Faktem jest, że każdy z tych korektorów mam w innym kolorze, ale nie na tym będę się skupiać, gdyż kolor można zawsze kupić inny (ale i tak będę o tym wspominać)
Jako pierwszy...
korektor firmy Make Up Atelier Paris w odcieniu FLW A0