czwartek, 6 października 2011

Zoologicznie... czyli groźnie i zabawnie...



Kolejne spotkanie w studio Mirfot w Katowicach.

Tym razem była to sesja zoologiczna,
w której oprócz modelki Alexandry udział wzięły 2 węże
(chyba boa dusiciel i grzechotnik) oraz jaszczurka legwan zielony...

Makijaż postanowiłam zrobić także zielono-żółto-złoty...
Ola była niezwykle dzielna, odważna, a do tego śliczna!!!
Moje ukłony za wytrwałość podczas sesji, która do łatwych nie należała.

oto efekty



Twarz:
Kryolan - UF coffee & cream i ivory
Kryolan - Glamour Glow
Atelier - zielony cień pastelowy na sucho i mokro
Inglot - żółty pigment

Oczy:
Atelier - złoty cień pastelowy
Inglot - żółty pigment
Atelier - noir
Atelier - orange
Kryolan - gel eyeliner
Nouba - black eyepencil

Usta:
Kryolan - supracolor złota
Atelier - złoty cień pastelowy
Atelier - złoty cień pudrowy
Sephora - czerwona konturówka


To tyle na temat wykorzystanych do makijażu kosmetyków.

Teraz chciałabym przedstawić dwie modelki: Alexandrę oraz pannę Ewę zieloną...


Następnie Ola pozowała z niebezpiecznym wężem...
oj! było groźnie!!!


Pozostałe zdjęcia niebawem...

*** Zapraszam do obserwowania mojego bloga ***