sobota, 2 listopada 2013

TĘCZA i Fioletowe Rękawiczki



Witajcie Dziewczyny a może nawet Chłopaki!!! ;-)

Ostatnio miałam niezwykłą okazję uczestniczyć przy ciekawym projekcie, 
zainspirowanym z jakiegoś czasopisma.


Fotograf: Piotr Kogut
Modelka: Ewelina S.

Tęczowe farbki MAP ;-)

Ten trójkąt sama wycinałam ;-)

Nie mogło zabraknąć magicznego rozświetlacza ;-)


Makijaż wykonałam wg własnej improwizacji sugerując się tylko kolorystyką rękawiczek.
Naszło mnie na coś mega kolorowego, ponieważ poczułam, że dawno nie robiłam tęczowego makijażu. A też od jakiegoś czasu posiadam cudną paletę farb do ciała i jakoś nigdy nie było okazji, by je zastosować... aż do tej sesji.
Efekty jakie można uzyskać przy użyciu farb są zniewalające i od razu pożałowałam, że wcześniej ich nie wykorzystywałam. Ale jak to mówią... co się odwlecze, to nie uciecze... 

Na temat farb do ciała już wspominałam na moim blogu TUTAJ
wtedy posiadałam zaledwie 2 kolory z Make Up Atelier Paris... dzisiaj mam już pełną paletę 11 kolorów, która prezentuje się tak...


Do wykonania makijażu użyłam wszystkich kolorów z palety w celu uzyskania pięknych tęczowych przejść, a ponieważ farbka fioletowa jeszcze do mnie nie doleciała, wykorzystałam fioletowy cień artystyczny oraz kremowy cień Make Up For Ever

Ewelina spisała się na sesji na złoty medal!

Podczas wykonywania makijażu, padła koncepcja zrobienia białych końcówek rzęs. 
Pomysł super, ale obawiając się, że może pojawić się efekt króciutkich rzęs, co może nie wyglądać korzystnie na zdjęciach, dokleiłam modelce kępki sztucznych rzęs
 i pomalowałam końcówki białą farbą.




Pozostałe ujęcia ...







Moja ulubiona część posta... BACKSTAGE ;-)











Paleta cieni artystycznych MAP pozuje do zdjęcia ;-)




Rozcieramy przejścia miedzy kolorami ;-)




Farbujemy rzęski ;-)





Usta muszą błyszczeć ;-)
Najwięcej radochy było przy farbie ;-)