Cześć Kochani!
Dzisiejszy post postanowiłam poświęcić mojej indywidualnej paletce pomadek i kremowych podkładów.
Jakiś czas temu prezentowałam Wam tą paletkę pustą oraz opisałam sposób depotowania pomadek
Dzisiaj owa paletka wygląda nieco inaczej... pełniej ;-)
Zastanawiałam się czy wogóle powinnam ją pokazywać na blogu
gdyż celem tego posta jest uwiecznienie dla mnie kolorówki, jaką posiadam w paletce.
Czasami potrzebuję wiedzieć jaką pomadkę użyłam u klientki bądź na sesji zdjęciowej.
A w przyszłości, gdy jakiś kolor się skończy, dzięki temu postowi będę wiedziała jakim kolorem uzupełnić puste korytko.
Pomadki mam bardzo różnych firm.
Najwięcej matowych z Inglota, gdyż bardzo fajnie mi się na nich pracuje przy sesjach zdjęciowych.