Witajcie Kochani!
Obiecywałam i słowa dotrzymałam...
nadszedł czas na, mam nadzieję, wyczerpujący opis kufra ZUCA, o którym sporo się czyta tu i ówdzie.
Osobiście muszę przyznać, że swego czasu, gdy szukałam kufra i napotkałam na zdjęcia i opinie kufra ZUCA, serce mi ani drgnęło z wrażenia.
Nie podobał mi się pod każdym względem, a te kosmetyczki to jakaś pomyłka! Ponieważ potrzebuję mieć porządek w kosmetykach, nie widziałam takiego rozwiązania u siebie.
Jedyny plus kufra jaki wtedy dostrzegałam, były silikonowo-gumowe kółka i waga 4,2kg.
Nie podobał mi się pod każdym względem, a te kosmetyczki to jakaś pomyłka! Ponieważ potrzebuję mieć porządek w kosmetykach, nie widziałam takiego rozwiązania u siebie.
Jedyny plus kufra jaki wtedy dostrzegałam, były silikonowo-gumowe kółka i waga 4,2kg.
Czas mijał sobie spokojnie, gdyż uwielbiałam swoją torbę, o której pisałam TUTAJ.
Jednak w pewnym momencie doszłam do wniosku... nie mieszczę się, poza tym przy tej torbie muszę nosić drugą torbę z pędzlami, trzecią z akcesoriami do włosów... nie no! bez przesady!
Muszę to zmienić!!!
Muszę to zmienić!!!
Fakt, że jestem zmotoryzowana więc nie powinnam narzekać, ale często wychodząc z domu i pakując się do auta mam jeszcze jeden najważniejszy bagaż, który waży ponad 13,5kg, a jest nim moja najukochańsza córeczka.
Dlatego też nie byłam w stanie zabrać się na jeden raz.
Dlatego też nie byłam w stanie zabrać się na jeden raz.
