poniedziałek, 9 czerwca 2014

Warsztaty z Ewą Gil - recenzja


Witajcie Kochani!

Doczekałam się!!! 
Dzisiaj otrzymałam wyczekane zdjęcie z warsztatów, które odbyły się 6.04.2014, więc ponad miesiąc temu.




Ja i moja wspaniała modelka Ania Stowska - dziękuję Kochana!!!
Piękna, cudowna, wspaniała dziewczyna! Moje oczko!!!

Makijaż inspirowany prezentacją niezwykłej wizażystki Ewy Gil.
Same warsztaty to bardzo mile spędzony czas w towarzystwie wielu utalentowanych osób, przesympatyczna atmosfera i pełna pozytywnej energii Ewa Gil.
Mogłabym jej słuchać i słuchać bez końca.

Zdradziła kilka bardzo przydatnych trików makijażowych i nie tylko, ale mnie przede wszystkim dała dużo odwagi w eksperymentowaniu i dobieraniu kolorów. Przydatne okazało się ćwiczenie nakładania cieni na dolną powiekę coraz niżej i niżej. Przyznam, że do tej chwili, dolną powiekę delikatnie tylko podkreślałam, zarówno w swoim makijażu jak i u klientek czy modelek.
Ewa pokazała nam jak nie bać się dolnej powieki i śmiało schodzić z cieniami coraz niżej i niżej.

Dzięki tym warsztatom przekonałam  się i pokochałam pracę z pacynkami, o czym wspominałam Wam już w poprzednich postach. 

Kiedyś nosiłam się z zamiarem zakupu Beauty Blendera. 
Po warsztatach zdecydowałam się na niego... ale niestety póki co nie polubiliśmy się. 
Zobaczymy co będzie za jakiś czas.

Pokażę Wam także zdjęcia z komórki...