sobota, 4 lutego 2012

Ślubnie poraz kolejny... wspomnienia upalnych dni


Na dworze ziąb... wychodzić się nie chce...
mnie dodatkowo na prawie 2tyg paskudne choróbsko przykuło do łóżka...

w międzyczasie otrzymałam kilka niespodzianek na maila, za które bardzo serdecznie dziękuję!

a oto one...

Wyjątkowy ślub Magdy... koleżanki po fachu fotograficznym... a poznała nas praca w tej samej firmie...
teraz łączy nas coś jeszcze... ale o tym za jakiś czas...











a na koniec to, co lubię najbardziej...
grzebanie w oczach Panien Młodych, skupionych na rozmowie przez telefon...hihi