środa, 5 września 2012

Czyścimy pędzle!!!


Pędzle zawsze powinny być czyste!

Ja mam fioła na punkcie czystości pędzli, myję je zawsze po każdej klientce, dlatego też potrzebna jest mi taka ilość tych pędzli, aby wystarczyło na wykonanie np. 10 makijaży ślubnych przy jednym zamachu.
Oczywiście czasami zdarza się wykonać tych makijaży więcej, wówczas z pomocą przychodzi mi Skinsept w sprayu przelany do mniejszej buteleczki, którą zawsze mam przy sobie.

Jednak dzisiejszy post chciałam poświęcić czyszczeniu pędzli w domu...

Do tego wykorzystuję delikatne szampony dla dzieci. 
Przetestowałam tego już sporo, jednak ostatni mój nabytek okazał się najlepszy.

A jest to Johnson's Baby Szampon






Mając do wyboru kilka ich wersji wybrałam taki najzwyklejszy, bez rumianku, lawendy czy innych dodatków.

Szampon ten ma przewagę nad innymi dotąd przetestowanymi szamponami w tym, iż nawet potrafi zmyć podkłady MAP z pędzli języczkowych. Nie potrzebuję już używania do tego celu mydła, które zazwyczaj zostawiało na skuwce nieprzyjemny osad.

Pędzle po tym szamponie nie puszą się, nie zmieniają swego pierwotnego kształtu.
Na pędzle do pudru i różu zawsze nakładam osłonki z Maestro, ale wiem, że nawet gdybym ich nie założyła, pędzle nie napuszyłyby się.

Szampon zakupiłam jakieś 3 miesiące temu i jak widać zużyłam połowę, gdyż jest wydajny, dość mocno się pieni, co może nie jest jego mocną stroną, ale jestem pozytywnie zaskoczona jego siłą działania.

Jedynie z czym sobie nie radzi to czyszczenie pędzli do ust. Pomadkom jakoś nie daje rady...

Jakie Wy macie sposoby na zmywanie pomadek z pędzli?